środa, 20 lutego 2013

w urodzinowych i ślubnych pastelach

Po raz kolejny zwalczyłam chęć zatytułowania wpisu mianem zaległości:) Tradycyjnie już, prezentowane poniżej karteczki dawno poleciały do swoich nowych właścicieli...

Pierwsza kartkę można by nazwać ekspresową, gdyż w takim właśnie tempie powstawała.


Druga równie prosta, choć bardziej pracochłonna z uwagi na ręcznie robione różyczki:)





Pozdrawiam ciepło wszystkich zaglądaczy i serdecznie dziękuję za każde miłe słowo :)


5 komentarzy:

  1. Piękne:)ale moja urodzinowa najładniejsza:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładne karteczki, różyczki są prześliczne. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń